Z powrotem w Nawazibu
Przybyliśmy... już czas myśleć o następnej podróży.
Ostatnie spojrzenie.
Ostatnie spojrzenie.
Projekt „Madryt istnieje” „Hiszpańskie Centrum Współpracyj”
Budynki centrum.
Ogródek.
A jak jest w środku? Pieczęć do malowania tkanin, zabawki wykonane z dostępnych resztek i Oumar, pokazujący swoje osiągnięcia.
Jest tu również komunalny sklep, gdzie kobiety sprzedają warzywa przez nie uprawiane w ogródku centrum.
Po wyjściu z centrum, znajdujemy się na ulicy w najbiedniejszej dzielnicy Nawazibu - Madrycie.
Wszechobecne logo organizacji „Współpraca Hiszpańska” zachęca do myślenia, że dzięki tej przesadzonej reprezentacji uzupełnia się deficyt w rzeczywistym spełnianiu tego, co jest flagowym celem tej instytucji: pomocy. Mikroskopijny przydział pieniędzy na mikrokredyty, które są jednym ze sposobów wsparcia kobiet, mieszkanek miasta, w przeciwieństwie do niewspółmiernego wydatku na organizację wizyty Zofii Burbon. Jedna z przewrotnych form uprawomocnienia obecności osób tego rodzaju w zgodzie z własną dynamiką tego, co nazywa się współpracą dla rozwoju. Anonimowość odbiorców tej pomocy zostaje potwierdzona nazwą projektu a ci, którzy stają się protagonistami performansu są sami jego pomysłodawcy. Do czego to doszło!
















